14.05.2012

zakupy cz. 2

Witam,

dzisiaj zaprezentuję 2 część moich zakupów wraz z krótkimi opisami. Jak już wspomniałam w poprzednim poście rzetelne opinie i odczucia danych produktów opiszę za jakiś czas, jak już będę w połowie zużycia danego produktu. Chyba że jest to zakup, który nie wymaga większego testowania i od razu wiadomo czy warto ponownie zakupić dany produkt.

1. puder rozświetlający summer glow 01 
Essence sun club

Opakowanie- od razu przykuło moją uwagę. Przyznam że to było moje drugie podejście do zakupu tego pudru i tym razem się na niego skusiłam.
Jak widać opakowanie jest wyposażone w przydatne lusterko.
Załączono także  ściereczko gąbkę do aplikowania pudru. Jak dla mnie świetne rozwiązanie.
Opakowanie zawiera dziureczki, którędy wydostaje się puder, ale opcjonalnie można zdjąć plastikową osłonkę i nakładać puder bezpośrednio na np. pędzel
(" gąbeczko-ściereczkę"- nie bardzo wiem jak to nazwać trzymam bezpośrednio na dziureczkach przez które wydostaje się puder, ponieważ inaczej by się niepotrzebnie wydostawał, a tak można od razu go użyć)
Puder spełnia moje oczekiwania ładnie rozświetla. Jednakże muszę wspomnieć że użyłam go dopiero 2 razy.

Zakupiony w drogerii Natura

Koszt ok 14 zł



2.krem ziaja sopot spa -receptura mlodości 30+

O tym kremie dowiedziałam się ze wspólnego filmiku ciasteczko25 i thebrendahugo

http://www.youtube.com/watch?v=oeXhhqXUfuw&feature=g-u-u

Po pierwsze 30 lat jeszcze nie mam i trochę czasu jeszcze mam, do osiągnięcia progu 30 lat. Niemniej jednak moja cera jest bardzo wymagająca i przesuszona. CetaphilMD o którym już wspominałam

http://shiningstar89.blogspot.com/2012/03/cetaphil-md.html

pomógł mi i to bardzo w walce z moja strasznie przesuszoną skórą. Gdy zobaczyłam ten krem w Naturze pomyślałam, że spróbuję. Krem ten ma za zadanie nawilżyć naszą cerę i zapobiegać transparentnej utracie wody. Nasz wiek nie zawsze odzwierciedla faktyczny wiek naszej skóry.
Trochę na pewno zafundowałam jej negatywnego działania poprzez chodzenie na solarium.
Zmądrzałam i juz nie korzystam z tego typu usług jakie nam oferuje sztuczne opalanie. Wolę być blada niż niszczyć sobie skórę.
Wracając do kremu, posiadam go od około tygodnia i jestem tak zadowolona, że sama się nie spodziewałam takiego pozytywnego efektu. Krem nie spowodował pojawienia się "alienów" na mojej twarzy, a skora jest tak delikatna i aksamitna. Same ochy i achy.
Dodatkowym plusem kremu jest fakt że jest on zalecany pod makijaż.
Dla mnie rewelacja. Jeżeli krem by był nieodpowiedni dla mojej cery od razu bym mnie twarz piekła i na następny dzień dostałabym jakiś wyprysków a tu nic.

Zakupiony w drogerii Natura 

Koszt ok 13 zł

3. Szczotka do masażu twarzy

W jednym ze swoich filmików martynauk właśnie polecała taką szczotkę.
Szczotka ta, ma za zadanie pobudzić nasze ukrwienie. Dzięki czemu twarz nabierze kolorów, a co najważniejsze złuszcza naskórek.
Używałam jej raz. Byłam dość sceptycznie nastawiona czy jest to dobry pomysł. Czy szczoteczka nie podrażni mojej twarzy. 
Pierwsze zetknięcie ze szczotą było pozytywne. Nic mnie nie bolało, nie drapało i nie podrażniło.
Teraz trzeba będzie systematycznie jej używać i poczekać na efekty.

Zakupiona w Rossmanie

 Koszt ok. 10 zł 
 
http://www.youtube.com/user/martynauk
(link do  kanału martyny na yt)

 
4. korektor 2w1 essence na wypryski


Korektor trafił w mój gust. Nikt nie lubi niespodzianek na twarzy. Ze względu na zieloną kredką, która maskuje zaczerwienienia i niedoskonałości, postanowiłam go zakupić i nie żałuję. Wypryski są faktycznie niewidoczne ( no chyba że jest to jakiś wulkan mamuta) to niestety z tym sobie nie poradzi, jedynie zniweluje jego zaczerwienienie, a wypukłość pozostanie. Ja miałam jednego syfka i ładnie mi zamaskował go. Jestem bardzo zadowolona z tego zakupy

Zakupiony w drogerii Natura

Koszt ok 10 zł.

5. Pomadka Miss Sporty
054
Pomadek raczej nie mam w swoim kąciku kosmetycznym. Jakoś tak przywykłam do błyszczyków i nigdy nie stawiałam na pomadki. Jednak coś mnie naszło, że muszę kupić jakąś pomadkę do ust, która trochę mnie ożywi. Czarna kreska na powiece usta pomalowane pomadka i makijaż gotowy.
Konsystencja pomadki jest jak najbardziej na plus (kremowa i trwała)
zapach po prostu rewelacja,przypomina mi zapach arbuza.
Koszt nie jest zbyt wielki, a efekty zadowalające.
Po miesiącu będę mogła z pewnością powiedzieć coś więcej na jej temat.

Zakupiona w Rossmannie

Koszt ok.9 zł

Pozdrawiam,

ShiningStar89

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...