03.01.2016

DOBRE BO NIEMIECKIE CZYLI DROGERIA DM

Witajcie,

Mówi się że dobre bo Polskie, ale jeżeli chodzi o niektóre produkty to nie dam się przekonać Niemcy przodują.  Nie wiem czemu ale od małego wolałam słodycze, chemie art. spożywcze czy biurowe z Niemiec. Z biegiem lat u nas też możemy już teraz wszytko mieć. Wracając do tematu, w Niemczech drogerie jakie znam to Rossmann, dm, Muller. Rossmann to mam na miejscu, poza tym moi rodzicie mieszkają na południu Niemiec i tam nie ma tej drogerii, za to jest dm. Nie tylko ja ale i mój mąż też uwielbia dm. Jak jesteśmy w Niemczech to nie jesteśmy tam raz, a kilka razy i kupujemy ogromne ilości kosmetyków. Powiedzmy sobie szczerze, ze relacja jakości do ceny jest bardzo dobra. Firma BALEA też ma perełki w swoim asortymencie, do tego firma p2.  Wiem, że w Polsce też już pojawiły się kosmetyki tej formy ale cena za pomadkę, którą kupimy za ok. 10 zł u nas jest za ok. 20 zł. Jak to możliwe... nasze zarobki  odbiegają od innych krajów.

To teraz pokaże Wam nasze ostatnie zakupy. W Niemczech byliśmy po naszym ślubie. W sumie w sobotę wyjeżdżaliśmy ( ok 23h jazdy) we wtorek byliśmy na miejscu. Czyli na zakupy mieliśmy tylko poniedziałek. Ojjj zaszaleliśmy i się obkupiliśmy. Pokaże Wam kilka moich ulubieńców.




1. Żele pod prysznic, jak widac od koloru do wyboru. Z firmy dusch das zakupione w pakiecie, w Lidlu.


2.pianki do golenia



3. szampon i odżywka do włosów. Jakież było moje zdziwienie jak zobaczyłam w środku brązowy kolor. :)


4. Balsamy do ciała


5. maseczki do twarzy, płatki do zmywania makijażu oczu.


6. kuleczki i nie tylko- do kąpieli- świetnie nawilżają ciało

Jeżeli chodzi o p2 pomyślę o innym poście, a ten niech pozostanie jako pielęgnacja ciała.

Pozdrawiam,
ShiningStra89

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...